Wszystkie »

 

Wpisy użytkownika epartnerzy.com z dnia 23 maja 2010

Liczba wpisów: 3

epartnerzy
 
Czwórka zwykłych ludzi. Trzy kłamstwa. Dwie ofiary i jedna, hipnotyczna opowieść o toksycznej miłości, zbrodni, namiętności i żądzy.  Historia o całym życiu i opowieść o jednym dniu. Najważniejszym dniu w życiu,  bo to ten magiczny dzień, który zmienia wszystko. Tylko jeden dzień. Od świtu, do zachodu słońca.  

Osadzona we współczesnych, polskich realiach skandalizująca historia z życia czwórki bohaterów.  A w niej płomienny romans, gorące pożądanie i niszcząca zazdrość. Nastrojowa i liryczna opowieść o ludziach zaplątanych we własnych uczuciach.  Studium ludzkich uczuć, charakteru, emocji i obsesji  przenikające nas do zakamarków wnętrza niczym ślepe ostrze przeznaczenia.  Historia, która mówi o tym, co ważne, prawdziwe i czasem tak bardzo potrafi nas boleć. Powieść o autentycznych bohaterach, prawdziwych wydarzeniach, trudnych wyborach i ich konsekwencjach.

Nie czytaj tej książki, jeśli nie chcesz, aby Twoja ulubiona czerwona sukienka była jeszcze czerwieńsza. Nie czytaj jej też, jeśli nie chcesz na zawsze znienawidzić autora.

Lektor: Aleksander Sowa
Długość nagrania: 08:15:00

link do publikacji, darmowy fragment:
epartnerzy.com/(…)jeszcze_jeden_dzien_w_raju_-_audi…

**********
Salon Cyfrowych Publikacji ePartnerzy.com - zapewnia Ci GWARANCJĘ 100% SATYSFAKCJI, a także gwarancję najniższej ceny
 

epartnerzy
 
Książka o podróży i nie tylko.

„Była trzecia nad ranem, a ja właśnie wylądowałam na lotnisku w Bangalurze na południu Indii. Bez żadnych rezerwacji i jakiegokolwiek pomysłu co dalej, pierwszy raz w Azji i pierwszy raz sama gdziekolwiek” – tak zaczyna się książka Marzeny Filipczak o półrocznej podróży przez Azję, w czasie której przejechała autobusami, pociągami, łodziami, wspólnymi dżipami i taksówkami Indie, Borneo, Malezję, Tajlandię, Kambodżę i Wietnam. O podróży i nie tylko, bo będąc gdzieś tak długo, nie tylko się tamtędy jedzie, ale przede wszystkim – tam się jest.

„Jadę sobie” nie jest przewodnikiem pokazującym turystyczne atrakcje. To opis tego, co widać z okna zdezelowanego autobusu albo hoteliku na ruchliwym bazarze, o czym rozmawiają klienci lokalnych restauracji, czym się emocjonują miejscowe nastolatki. Opis niespieszny, bo autorka nie postawiła sobie za punkt honoru obejrzenie wszystkich zabytków, pojechanie na wszystkie wycieczki i pójście na wszystkie trekkingi; wybierała to, co ją interesuje najbardziej, jeśli gdzieś jej się podobało zostawała dłużej.

Marzena Filipczak opowiada o ludziach spotkanych po drodze, drewnianych autobusach, którymi jeździła, przydrożnych knajpach, w których jadała, małpach, które ją pogryzły i szpitalach, które ją potem leczyły. O tym, jak nie mogła porozumieć się z miejscowymi (trudności zarówno komunikacyjne, jak i mentalne) i jak ci miejscowi jej pomagali.
Praktyczna część książki traktuje o bezpieczeństwie samotnej (i nie tylko) kobiety w podróży.  To odpowiedzi na najczęstsze pytania, które autorka zadawała sama sobie przed wyjazdem, i które inni zadawali jej po powrocie. Od tego: gdzie i jak znaleźć porządny hotel, jak przeżyć kradzież pieniędzy, jak to jest podróżować nocą w wagonie pełnym facetów z plecakiem przypiętym łańcuchem do siedzenia, po odpowiedzi na pytania czy można kupić miejscowe kosmetyki (można, ale trzeba uważać na kremy wybielające) albo pójść do fryzjera (nie można, bo często po prostu go nie ma).


„Jadę sobie” jest jednak przede wszystkim opowieścią o tym, że jeśli się chce, wszystko można i że najtrudniej jest podjąć decyzję, a potem wszystko toczy się (dobrze) samo. – Przed wyjazdem ludzie najczęściej pytali mnie, czy jestem tak zdesperowana, że chcę rzucić wszystko. Nikt, chyba łącznie ze mną, nie wierzył, że nie ucieknę z powrotem najdalej po dwóch tygodniach.  Nie byłam zdesperowana. Chciałam jechać, bo zawsze zazdrościłam ludziom z Zachodu, że mogą sobie zrobić tzw. „przerwę w karierze” i zobaczyć świat, na co w Polsce wszyscy pukają się w głowę – mówi Marzena Filipczak. – Po powrocie najczęściej pytali, czy ta podróż mi coś dała? Zobaczyłam kawałek świata, poznałam wielu ludzi, a przede wszystkim wiem, że żeby wyjechać trzeba tylko trochę odwagi i trochę pieniędzy – cała podróż zamknęła się kwotą 16 tys. zł.

Marzena Filipczak jest dziennikarką i redaktorką. Zanim w 2008 roku wyjechała do Azji, przez 13 lat pracowała w Gazecie Wyborczej i Metrze - w tym drugim tytule także jako redaktor naczelna. W chwilach pomiędzy łamaniem gazety i ustawianiem makiety przejechała na własną rękę niemal całą Europę.

Lektor: Maria Peszek
Długość nagrania: 06:43:00

link do publikacji, darmowy fragment:
epartnerzy.com/(…)jade_sobie__azja__poradnik_dla_po…

**********
Salon Cyfrowych Publikacji ePartnerzy.com - zapewnia Ci GWARANCJĘ 100% SATYSFAKCJI, a także gwarancję najniższej ceny
 

epartnerzy
 
Karol Olgierd Borchardt, kapitan żeglugi wielkiej, najbardziej znany i ceniony polski pisarz marynista. Popularność swoich utworów zawdzięcza lekkiej formie opowiadań, zabarwionych humorem, wzbogaconych dawką wiedzy historycznej, znajomością tradycji i zwyczajów morskich. Posiadał niezwykłą umiejętnością narracji, właściwą mistrzom gawędy.

"Szaman morski" to 31 opowiadań – anegdot, w większości poświęconych kapitanowi żeglugi wielkiej Eustazemu Borkowskiemu. Są one pretekstem do ukazania historii siedmiu przedwojennych polskich transatlantyków. W książce pojawiają się również inni, słynni kapitanowie: Mamert Stankiewicz, Zdenko Knoetgen, Edward Pacewicz.

Sam kapitan Borkowski dowodził „po królewsku” polskimi transatlantykami: SS "KOŚCIUSZKO”, SS "PUŁASKI", MS "PIŁSUDSKI" i MS "BATORY". Był postacią niepowtarzalną w historii „polskiego morza”, niezwykle barwną, owianą legendą. Określany jako kapitan Siedmiu Mórz, wielki aktor, zaklinacz oceanu.Człowiek, któremu morza były łaskawe. Posiadał szósty zmysł i niesamowite szczęście. Szedł przez życie z dewizą "To co daje nam szczęście nie jest fikcją".

„ …Melodie utrwalają w pamięci to, co się oficjalnie nazywa „podwieczorek u kapitana”. Prawie każdy z obecnych dziwi się w duchu: kim jest ten człowiek? Kapitanem? Wielu z pasażerów spotkało w swoim życiu co najmniej kilku kapitanów, ale ten jest chyba kimś innym, chyba – Szamanem Morskim…”

Ta publikacja została nominowana na Książkę Audio Roku 2008 w kategorii "Literatura faktu i reportaże".

Lektor: Adam Szyszkowski
Długość nagrania: 10 godz. 36 min.

link do publikacji, darmowy fragment:
epartnerzy.com/(…)szaman_morski_-_audiobook_p9027.x…

**********
Salon Cyfrowych Publikacji ePartnerzy.com - zapewnia Ci GWARANCJĘ 100% SATYSFAKCJI, a także gwarancję najniższej ceny